Trójmiasto foodie guide!- Gdańsk, Gdynia, Sopot najlepsze restauracje i lodziarnie.

Wybraliśmy się na dłuższy weekend do Trójmiasta! Już dawno nie byłam nad polskim morzem tylko w celach turystycznych.

Wspominałam, że w te wakacje głównie chcę się cieszyć Polską, gdyż zapewne na zimę będę daleko stąd.. 🙂 Koniecznie chcieliśmy zobaczyć nadmorski klimat! Oczywiście było zimno, dla mnie polskie morze nigdy nie było łaskawe.. zawsze marznę do kości przez wiatr i zimno.

Park Oliwski

Mimo wszystko na starówce w Gdańsku i Sopocie zobaczyliśmy wiele pięknych miejsc i.. dobrze zjedliśmy! 

Byłam wręcz w niebowzięta, bo na prawdę wszystkie restauracje, które wybraliśmy na te kilka dni oczarowały mnie klimatem oraz jedzeniem! Nie byliśmy w stanie pójść do wielu innych miejsc, więc za pewne jest w Trójmieście więcej świetnych pyszności. Bynajmniej te, które chwalę w tym blogu pozostają dla mnie TOP. 

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie polecenia. Jak zwykle byliście niezastąpieni!

Oto mój foodie guide w Trójmieście! <3

Sopot

  1. Bar Przystań

Pamiętałam, że moi rodzice lubili tam chodzić i miejsce jest co by tu nie mówić kultowe.. polska legendarna smażalnia ryb! Dawno akurat w ogóle nie jadłam mięsa, ale uznałam, że chcę Phu pokazać to miejsce. Dojechaliśmy do hotelu w porze obiadowej i bardzo głodni pognaliśmy do Baru! 

Od razu zamówiliśmy zupę rybną.. trzeba przyznać, że jest dobra, aczkolwiek bardzo w niej dużo cukru i pewnie jakieś innych mieszanek.. nie ważne.. ja ją wspominam błogo na tamten głód i zimno. Do tego na prawdę ryby w niej jest ogromnie dużo.

Zamówiliśmy drugie a ja pomyślałam, że już mi ryby starczy po samej zupie..

Miałam rację. Rzadko mi się to zdarza, że nie jestem w stanie zjeść porcji w restauracji.. nie byłam w stanie dokończyć tego kawałka ryby. Za to krążki cebulowe oczywiście są w moim guście. 🙂 oh i te suróweczki! 

 

Polecam Wam tam pójść, ale może tylko na rybę, albo sałatkę śledziową itp. z krążkami oczywiście.. 🙂 

Obydwoje po tym obiedzie mieliśmy dość ryby na następny miesiąc. 🙂

2. Śliwka w Kompot

Zatrzymaliśmy się w Novotelu w Sopocie, dlatego na pierwszą kolacje szukaliśmy czegoś tam w pobliżu.  Do każdego miejsca były kolejki i tutaj nie było inaczej.. jednak podekscytowani Waszymi rekomendacjami tego miejsca postanowiliśmy poczekać. Było warto. Dania są na prawdę duże, obsługa bardzo miła. Jako, że mieliśmy co świetować nie omineły Nas drinki, które w tym miejscu są na prawdę! Świetne! Jedyny problem jaki miałam to z małą ilością dań wegetariańskich.. w końcu poprosiłam o zamianę składników na pizzy, której bardzo chciałam spróbować.

Nie było z tym problemu, w zamian dostałam na pizzy więcej warzyw! To był słuszny pomysł. 🙂 Było pyszne. Mój chłopak jadł bardzo fajne danie- ośmiornica w sosie ostrygowym podana na czarnym i dzikim ryżu z warzywami. Dania są podawane bez skąpstwa, ładnie i bardzo smacznie! Imprezowy klimat, idealny na randkę, spotkanie z przyjaciółmi! Wyszliśmy w super nastrojach.

 

Gdańsk

  1. Ryż

https://www.facebook.com/ryz.gdansk/menu/

Od razu wymawiając nazwę tego miejsca kręci mi się w oku łezka. Nie tylko z powodu ostrej zupy, którą tam jedliśmy, ale dlatego, że cała ekipa pomogła mi ogromnie w zapewnieniu Phu cudownych urodzin.

 

Chciałam zrobić mu niespodziankę i zabrać w wyjątkowe miejsce.. kiedy dowiedziałam się, że w Gdańsku jest nowa, dobra tajska restauracja dłużej się nie wachałam!

 

 

 

Szef Ryżu to człowiek, który żyje pasją do tajskiej kuchni.. mieszkał i gotował w Tajlandii. Swoimi daniami zabrał Phu do rodzinnego kraju, a ja byłam przeszczęśliwa i zjadłam najlepsze w życiu kalmary w chrupiącym cieście. (Uwielbiam wszystko co w panko czy w pakorze i nie mogę się nigdy oprzeć tego rodzaju przystawkom! )

Próbowaliśmy tak wielu rzeczy! i wciąż mieliśmy ochotę na więcej! Pyszna, świeża i aromatyczna kuchnia to coś co się nie nudzi. Szef dba o każdy szczegół! 

Co ważne.. w Warszawie nie możemy znaleźć restauracji, która by przekazywała smak Tajlandii, ale udało się to zrobić w Gdańsku. Jeśli wybieracie się do Trójmiasta to odwiedźcie Ryż by spróbować tajskiej, najlepszej jakości kuchni. Szczególnie polecam jako danie główne zielone curry z chrupiącym tofu i tajską bazylia oraz okonia z woka! 

Phu przypomniał sobie smaki, o których nawet zapomniał, płakał i pocił się przy ostrości zupy Tom Yum,  a ja, która nie przepadam za ostrymi daniami jadłam dania bez dodatkowego chilli, za to dolewałam moje ulubione mleko kokosowe! <3 

Jeśli będziemy wracać nad morze koniecznie przyjdziemy do Ryżu. Uściskać ekipę za serce, które wkładają w prowadzenie restauracji i miłość do Tajlandii! Mamy wiele wspólnego. 🙂

Oto wymarzony tort Taja- mango sticky rice w kształcie statku Star Wars ( P jest wielkim fanem) !

3. Mandu Pierogarnia

https://www.facebook.com/pierogarniamandu/

W tym miejscu uświadomiłam sobie, że kocham pierogi absolutnie i na zawsze. Kiedy czytałam Wasze rekomendacje tego miejsca, jakoś nie byłam przekonana.. hmm serio nad morzem mam iść na Pierogi? Co takiego jest w nich.. ? Dobrze, że poszłam i sama się przekonałam.

Pierogi są w przeróżnych odmianach- polskie, pieczone, gotowane, na drożdżowym cieście, na słono i na słodko, gruzińskie, wietnamskie, chińskie itd. Wybór był trudny. Wzieliśmy jedną porcję pieczonych i jedną słodkich. Gdybym miała być znów w Mandu to od razu dziś bym zamówiła co najmniej 3 porcje na słodko! Polska kuchnia górą! Jedliśmy pierogi z pieca ze szpinakiem i fetą oraz tradycyjne gotowane na cieście czekoladowym z malinami i białą czekoladą podawane z sosem śmietankowym.. umierałam z rozkoszy.

Chcieliśmy zamówić jeszcze jedną porcję i nie wiem czemu w końcu tego nie zrobiliśmy! Żałuję, że nie spróbowałam również tych z marchewką i masłem orzechowym! Mandu wrócę! 🙂

 3. Paulo Gelateria- najlepsze lody ( w Polsce?) 

Długo myślałam, że najlepsze lody są w Warszawie w Lodziarni Baśniowa, ale.. lody w Paulo Gelateria są równie dobre. Pysznie kremowe, obłędne smaki. Sam lód jest obłędny jak w Baśniowej, ale Paulo jedną rzeczą skradło moje serce… do wafelka obsługa leje płynną czekoladę, która po chwili w nim zastyga. To był obłęd. Bez tych lodów nie wyjeżdżajcie z Trójmiasta! 😀

4. Słony Karmel- równie pyszne lody!

Duży wybór smaków, przemiła obsługa, lody bardzo smaczne. 🙂 Maślanka z jagodami była pyszna. i oczywiście słony karmel! 

5. Cały Gaweł

Rzutem na taśmę przed samym powrotem do Warszawy przechodziliśmy koło Gawła na Dworcu. Już jak wysiadaliśmy i zobaczyłam wystrój pomyślałam, że chcę tam zajść. Karta menu przekonała mnie do tego jeszcze bardziej.. ! Pyszne jedzenie!

Jadłam obłędne gnocchi w sosie grzybowym, przy którym dosłownie się rozpływałam. Phu spróbował Pad Thai’a, który odbiega oczywiście od tradycyjnego, ale jest bardzo smaczny. Phu był z niego zadowolony, a to dużo znaczy. 🙂

6. Fukafe

Gdy przed wyjazdem zobaczyłam zdjęcia tej kawiarni wymarzyłam sobie byśmy zjedli tam urodzinowe ciastko! Fukafe przygotowało dla mnie miły torcik, zaskoczyliśmy Phu świeczkami i sto lat.

Ciasto było cudownie pysznie. Szpinakowe i pysznym kremem.

Wystrój kawiarni jest bardzo oryginalny, miło tutaj posiedzieć. W dodatku serwują matche, mleko z kurkumą i nawet kawę z burakiem! Moja bajka. 🙂

 

7. Avocado vegan bistro – Wrzeszcz

Po jodze w parku, która prowadziłam i oszołomiliście mnie frekwencją <3, pobiegliśmy coś zjeść do Avocado z kochaną Żanetą.

Mieliśmy nie do ostudzenia ochotę na coś słodkiego.. mi się marzyły gofry lub naleśniki. Niestety, na złość tego dnia w karcie nie było żadnego dania na słodko! Jednakże były lody bez cukru i ładne ciasta.. :))

Kelnerka tylko chwilę się dziwiła kiedy poprosiliśmy o kawałek ciasta z lodami obok! 🙂 

Potem jeszcze domówiliśmy deser snickers. To było niebo- lody, ciasta, atmosfera. Super miejsce!

8. Um am Marina

Byliśmy już na prawdę najedzeni bardzo.. kiedy przychodziliśmy obok.. pięknej kawiarni! z cudownie wyglądającymi ciastami. Musiałam zrobić zdjęcia! Wypiliśmy tylko dobrą kawę, ale wierzę, że te ciastka to niebo, bo wiele z Was mi rekomendowało!

Dziękuję Trójmiasto za te wszystkie pyszności! i kilka dodatkowych kilogramów. Było warto. 🙂

2 thoughts on “Trójmiasto foodie guide!- Gdańsk, Gdynia, Sopot najlepsze restauracje i lodziarnie.

  1. Recenzje wyżej wymienionych miejsc trafione w punkt 🙂 sama wracam do każdego z nich i zabieram tam znajomych przyjeżdżających do Trójmiasta 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.